Pożar zostawia po sobie dwa ślady. Pierwszy widzisz codziennie – zwęglone belki, czarny sufit, zapach który nie schodzi miesiącami. Drugi przychodzi pocztą – kilkudziesięciostronicowy kosztorys ubezpieczyciela. To ten drugi potrafi zaboleć drugi raz, gdyż wg analizy wewnętrznej Kancelarii Oxford (dane z lat 2024–2025) typowa wypłata towarzystwa po pożarze domu jednorodzinnego mieści się w przedziale 40–65% realnej wartości odbudowy.
Zaniżenie nie jest przypadkowe. To system. Kosztorysanci po stronie ubezpieczyciela pracują w określonym schemacie i znają konkretne pozycje, w których można „ścisnąć” liczby. Po naszej stronie analizujemy te kosztorysy każdego dnia. W większości spraw znajdujemy 6–12 błędów technicznych, których suma to dziesiątki tysięcy złotych różnicy (dane wewnętrzne kancelarii, statystyka spraw 2024–2025).
Ten artykuł pokazuje sześć z nich. Te, które widzimy najczęściej w kosztorysach po pożarze. Jeśli właśnie dostałeś dokument od towarzystwa i coś Ci nie gra – przeczytaj do końca, a potem prześlij kosztorys na biuro@kancelariaoxford.pl. Trzy dni robocze, raport bezpłatny, bez zobowiązań.
Co naprawdę pokazuje kosztorys ubezpieczyciela
Kosztorys, który dostajesz, nie jest dokumentem obiektywnym. To dokument prywatny strony – w rozumieniu art. 245 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego. Sąd go nie wiąże. Sędzia traktuje go tak samo, jak Twój własny szkic na kartce. Ten sam status prawny.
Ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacić Ci odszkodowanie zgodnie z art. 805 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny – czyli zgodnie z umową polisy. Jeżeli polisa była odtworzeniowa, wypłata co do zasady ma pokryć koszt przywrócenia stanu poprzedniego. Bez potrąceń za „starość” materiału. Bez stawek z hurtowni, których nie ma w Twoim regionie.
Tym samym pierwszy test, który robimy z każdym kosztorysem, brzmi prosto: czy to, co dostałeś, odpowiada temu, za co płaciłeś składki. W praktyce – w większości spraw – nie odpowiada.
6 błędów które widzimy najczęściej
Błąd 1: Stawka roboczogodziny z poprzednich kwartałów
Ubezpieczyciel wpisuje 22 zł za godzinę pracy tynkarza. Realna kosztorysowa stawka Sekocenbud Q1 2026 dla Podkarpacia to 33–42 zł netto. Dla dekarza towarzystwo wpisuje 22–25 zł, baza Sekocenbud Q1 2026 to 40–50 zł. Elektryk u towarzystwa 25–30 zł, w cenniku Sekocenbud Q1 2026 dla dużych miast 50–70 zł.
Skąd ta różnica. Z dwóch rzeczy. Po pierwsze – kosztorysanci towarzystw używają cenników z poprzednich kwartałów, czasem nawet sprzed roku. Wzrost robocizny w budownictwie utrzymuje się od kilku lat na poziomie dwucyfrowym rocznie (dane GUS, weryfikowalne na stat.gov.pl). Po drugie – mieszają stawki: pomocnik (25 zł) wpisany jest do prac, które realnie wykonuje mistrz dekarski (45 zł).
Konsekwencja. Pożar dachu o powierzchni 300 m² to średnio 1 200 roboczogodzin dekarskich. Zaniżenie samej stawki o 20 zł na godzinę to 24 000 zł różnicy w jednej pozycji. I to tylko dach.
Argument prawny. Metodologia kosztorysowa wynika z art. 363 § 2 KC, który stanowi, że „wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania”. Nie z daty Twojej polisy. Nie z daty szkody. Z daty kiedy towarzystwo rozlicza sprawę. Sekocenbud Q1 2026. Pomocniczo (per analogiam) bywa powoływana uchwała Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., sygn. III CZP 32/03 (skład: Sychowicz – przewodniczący, Bączyk – sprawozdawca, Pietrzkowski), dotycząca metody kosztorysowej w odszkodowaniach z OC komunikacyjnego – odszkodowanie obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty ustalone według cen lokalnego rynku. Linia ta została wzmocniona przez uchwałę 7 sędziów SN z 17 maja 2007 r., sygn. III CZP 150/06.
Błąd 2: Amortyzacja „z automatu” mimo polisy odtworzeniowej
To częsty mechanizm zaniżania. Kosztorys ma wszystko – pozycje, materiały, robociznę. A potem na końcu, jednym podpisem, doliczona „amortyzacja techniczna 35%”. Wartość spada o jedną trzecią, klient nie wie dlaczego.
Sprawdź swoją polisę. Jeżeli w wariancie jest „wartość odtworzeniowa” lub „wartość nowa” – amortyzacji co do zasady nie powinno być. Wyrok Sądu Najwyższego z 6 października 2016 r., sygn. IV CSK 44/16 (dotyczący ubezpieczenia obowiązkowego budynków rolniczych w wariancie wartości rzeczywistej, ale przyjmujący zasadę ogólną stosowaną także w sporach o polisy odtworzeniowe) mówi to wprost: ubezpieczyciel jako profesjonalista przyjmuje stopień zużycia do wyceny sumy ubezpieczenia w momencie zawarcia umowy. Nie może później podważać tego ustalenia w postępowaniu likwidacyjnym. Jeśli przyjąłeś polisę odtworzeniową, znając stan budynku – co do zasady nie ma drugiej amortyzacji przy wypłacie.
W praktyce widzimy to bardzo często w sprawach, które do nas trafiają. Średnie zaniżenie tylko z tego tytułu mieści się w przedziale 30–50% kwoty głównej kosztorysu (dane wewnętrzne kancelarii 2024–2025).
Błąd 3: Pominięcie VAT przy osobie fizycznej
Jesteś osobą prywatną. Nie prowadzisz firmy. Nie odliczasz VAT od zakupów. Tym samym kupując materiały i usługi do odbudowy płacisz cenę brutto – z wliczonym 23% VAT.
Mimo to towarzystwa wypłacają netto. Argumentują, że „odszkodowanie nie ma charakteru przychodu”. Ale to nie zmienia faktu, że Ty realnie zapłacisz brutto. Wyrok Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2018 r., sygn. I CSK 695/17 (sprawa Wspólnoty Mieszkaniowej przeciwko deweloperowi, skład: Grzegorczyk – przewodniczący, Romańska – sprawozdawca, Strzelczyk) potwierdza zasadę: jeśli poszkodowany jest osobą fizyczną nieprowadzącą działalności (czyli nie odlicza VAT), odszkodowanie powinno objąć cenę BRUTTO. W tej sprawie podstawą zasądzenia odszkodowania była nie rękojmia (art. 556 KC), tylko ogólna odpowiedzialność za nienależyte wykonanie umowy z art. 471 KC – co czyni tę zasadę szeroko stosowalną także w innych typach sporów cywilnych, w tym z ubezpieczycielami o szkody majątkowe i komunikacyjne.
W liczbach: kosztorys netto 200 000 zł oznacza ok. 46 000 zł zaniżenia tylko na samym VAT.
Błąd 4: Materiały z „listy towarzystwa”
Kosztorys ma wpisaną dachówkę „model X cena 32 zł/szt.” z hurtowni, której nie ma w Twoim województwie. Albo płytki gresowe za 38 zł/m² z platformy z 7-dniowym terminem dostawy do magazynu, który nie obsługuje Twojego regionu.
To trzecia sztuczka. Materiały wycenione po cenach hurtowych towarzystwa, niedostępne klientowi. Z perspektywy art. 363 § 1 KC (przywrócenie stanu poprzedniego) odszkodowanie ma pokryć materiały porównywalne i dostępne w lokalnym obrocie.
Uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 8 maja 2024 r., sygn. III CZP 142/22 (skład pod przewodnictwem Prezes SN Joanny Misztal-Koneckiej, sprawozdawca SSN Maciej Kowalski) – choć dotyczy bezpośrednio rabatów w OC ppm – wyznacza kierunek powoływany analogicznie w sporach o materiały budowlane. Z uchwały wynika dwustopniowa zasada: (1) jeśli poszkodowany poniósł koszty naprawy lub się do nich zobowiązał, odszkodowanie odpowiada tym kosztom (chyba że nieuzasadnione); (2) jeśli nie poniósł – odszkodowanie odpowiada przeciętnym kosztom na lokalnym rynku. Praktyczna konsekwencja: ubezpieczyciel może uwzględnić rabaty dostawców tylko wtedy, gdy ich wykorzystanie nie wymaga od poszkodowanego szczególnych trudności. Brak oddziału w Twoim województwie – co do zasady taką trudność stanowi.
Błąd 5: Pominięcie kosztów pośrednich
Po pożarze trzeba: wywieźć gruz na PSZOK (czasem azbest – to osobna procedura, w ramach Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu na lata 2009–2032). Osuszyć technologicznie wilgoć po akcji gaśniczej (koszty energii do osuszaczy, czasem 2–3 tygodnie pracy). Zdezodoryzować pomieszczenia z zapachu spalenizny (ozon, koszt materiału plus usługi). Postawić rusztowania powyżej 3 metrów. Zabezpieczyć folie i plandeki budynku przed deszczem do czasu odbudowy.
To normalne następstwa zdarzenia ubezpieczeniowego w rozumieniu art. 361 § 2 KC, tym samym wchodzą w zakres odszkodowania. Art. 826 KC nakłada na poszkodowanego obowiązek ratowania mienia i jednocześnie zobowiązuje ubezpieczyciela do zwrotu kosztów tego ratowania (folii, zabezpieczeń, transportu).
W praktyce towarzystwa wypłacają samą „naprawę”. Pomijają wszystko co dookoła. Z naszego doświadczenia jest to zwykle 10–20% kwoty głównej. Przy szkodzie 400 000 zł to 40–80 tys. zł poza kosztorysem, którego nawet nie zauważyłeś, gdyż nie znałeś tych pozycji.
Błąd 6: Zaniżone narzuty Kp i Z
To pozycja, która brzmi technicznie, ale różnica jest realna. Każdy kosztorys budowlany ma:
- Kp (koszty pośrednie) – narzut na koszty firmy wykonawczej (transport, narzędzia, koordynacja, BHP)
- Z (zysk kalkulacyjny) – uczciwy zarobek wykonawcy
Stawki rynkowe Q1 2026 to Kp 60–70% (od sumy robocizny i sprzętu) oraz Z 10–15% (od R+S+Kp). Dane Sekocenbud, weryfikowalne. Tymczasem w kosztorysach towarzystw regularnie widzimy Kp na poziomie 40–50% i Z na poziomie 0–3%.
Realna firma budowlana, która podejmie się odbudowy Twojego domu, nie pójdzie pracować poniżej rynkowego marginesu. Tym samym kosztorys z Kp 40% i Z 0% to fikcja kalkulacyjna – co do zasady nikt za takie pieniądze nie wykona pełnej odbudowy. Ty zostajesz z papierem, który nie ma pokrycia w realnej ofercie wykonawców. W kosztorysie 200-tysięcznym sama różnica narzutów to zwykle 15–25 tys. zł.
Co możesz zrobić w 7 dni
Jeżeli kosztorys masz świeży i jeszcze nic nie podpisałeś – masz pełne pole manewru. Po naszej stronie kilka konkretnych kroków.
Po pierwsze – niczego nie podpisuj. Towarzystwo często dokłada do decyzji „oświadczenie o zakończeniu likwidacji” lub „potwierdzenie pełnej satysfakcji z wypłaty”. Podpisanie tego dokumentu co do zasady nie pozbawia Cię prawa do dopłaty (art. 819 KC – przedawnienie 3 lata, każde pismo do towarzystwa przerywa bieg – art. 819 § 4 KC), ale komplikuje sprawę. Lepiej nie podpisywać do czasu analizy.
Po drugie – zachowaj wszystkie dokumenty. Decyzję, kosztorys towarzystwa, protokół oględzin, protokół Państwowej Straży Pożarnej (jeśli był pożar), polisę z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia (OWU), korespondencję z likwidatorem. Jeśli masz zdjęcia szkody – zachowaj oryginały (z metadanymi EXIF). To wszystko będzie nam potrzebne.
Po trzecie – nie rozpoczynaj prac naprawczych w pełnym zakresie, dopóki nie uzgodnimy zakresu. Można zabezpieczyć budynek (folie, plandeki) – to obowiązek z art. 826 KC. Można usunąć zagrożenia (niesprawną elektrykę, niestabilne fragmenty konstrukcji). Ale pełnego remontu nie zaczynaj – czasem trzeba dokumentacji fotograficznej z biegłym przed pracami.
Po czwarte – prześlij kosztorys na biuro@kancelariaoxford.pl. W trzy dni robocze dostaniesz raport: konkretne pozycje zaniżone, szacunkowa kwota luki, podstawa prawna każdej pretensji. Bezpłatnie. W większości spraw proponujemy sprzedaż wierzytelności (cesję) – pieniądze na konto w 7–14 dni od podpisania, sprawa po naszej stronie. W pozostałych – reprezentację w sądzie. Ty wybierasz, my przedstawiamy obie opcje uczciwie.
FAQ
Jak długo towarzystwo może odpowiadać na moje odwołanie?
Towarzystwo ma 30 dni na rozpatrzenie odwołania (reklamacji), a w szczególnie skomplikowanych przypadkach do 60 dni — termin wynika z art. 6 i 7 ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej. Po przekroczeniu standardowego terminu naliczają się odsetki ustawowe za opóźnienie. Aktualnie (stan na maj 2026 r.) odsetki ustawowe za opóźnienie wynoszą 9,25% w skali roku (stopa referencyjna NBP 3,75% + 5,5 punktów procentowych – zawsze sprawdź aktualne dane na nbp.pl). Tym samym jeśli towarzystwo „siedzi” 6 miesięcy na sprawie wartej 100 000 zł, kwota rośnie o kilka tysięcy złotych odsetek. Pisemnie domagaj się rozstrzygnięcia w terminie – to dyscyplinuje stronę przeciwną.
Czy mogę wziąć rzeczoznawcę niezależnego i kto za to zapłaci?
Możesz, i warto z tego skorzystać. Koszt prywatnej ekspertyzy rzeczoznawcy może podlegać zwrotowi przez ubezpieczyciela – kierunek wyznaczają uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 2 września 2019 r., sygn. III CZP 99/18 (OSNC 2020/2/13) oraz wcześniejsza uchwała Sądu Najwyższego z 18 maja 2004 r., sygn. III CZP 24/04. Obie dotyczą bezpośrednio OC komunikacyjnego, ale wyrażona w nich zasada – poszkodowany (oraz cesjonariusz) ma prawo zlecić niezależną ekspertyzę, a jej koszt może być składnikiem szkody, jeżeli była niezbędna do efektywnego dochodzenia odszkodowania – jest stosowana analogicznie w szkodach majątkowych. Tym samym jeśli wynagrodzenie rzeczoznawcy to 1 200–2 500 zł, a podniesie kwotę odszkodowania o 30–80 tys. – kalkulacja jest jednoznaczna.
Co jeśli minęły 3 lata od decyzji towarzystwa?
Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem 3 lat (art. 819 § 1 KC). Bieg liczy się od ostatecznej decyzji towarzystwa, a każde Twoje pismo (reklamacja, odwołanie) PRZERYWA bieg (art. 819 § 4 KC) – nowy 3-letni termin liczy się od pisemnej odpowiedzi towarzystwa. Jeśli przez cały ten czas nic nie pisałeś – sięga termin. Jeżeli mieścisz się w terminie – lepiej działać niż czekać. W szczególnych sytuacjach (np. nieprawidłowe pouczenie ze strony towarzystwa o przedawnieniu) bieg może być korygowany – sprawdzimy to w analizie.
Jak działamy – uczciwie o modelu współpracy
Bezpłatna analiza nie oznacza, że całe prowadzenie sprawy jest darmowe. Po analizie, jeśli sprawa się kwalifikuje, proponujemy umowę – najczęściej w modelu cesji wierzytelności albo wynagrodzenia za sukces. W modelu cesji kancelaria odkupuje Twoje roszczenie wobec ubezpieczyciela, wypłaca pieniądze szybko (7–14 dni od podpisania), a samodzielnie prowadzi dalsze postępowanie – w tym wariancie ryzyko procesu w razie przegranej leży po stronie nabywcy wierzytelności. W modelu wynagrodzenia za sukces – czekamy razem na wypłatę. Konkretne warunki finansowe pokazujemy zawsze przed podpisaniem czegokolwiek, czarno na białym, bez ukrytych kosztów.
Dodatkowo: Kancelaria Oxford jest kancelarią odszkodowawczą, nie adwokacką ani radcowską. Na etapie zgłoszenia roszczenia, odwołań i wystąpień do Rzecznika Finansowego działamy w Twoim imieniu na podstawie cesji lub pełnomocnictwa. Jeśli sprawa trafi do sądu cywilnego, reprezentuje Cię współpracujący z nami adwokat lub radca prawny – bo zgodnie z art. 87 KPC tylko oni mogą być pełnomocnikami procesowymi w sprawie cywilnej. Komunikujemy ten model klientom otwarcie przed podpisaniem umowy.
Co dalej
Prześlij kosztorys na biuro@kancelariaoxford.pl. W trzy dni robocze dostaniesz raport: konkretne pozycje zaniżone, szacunkowa kwota luki, podstawa prawna. Bezpłatnie, bez zobowiązań. Telefon: +48 533 391 009 (pon–pt, 8:00–16:00). Adres kancelarii: ul. Ks. J. Jałowego 17a/3, 35-010 Rzeszów. KRS: 0000761692.
Po analizie przedstawimy Ci dwie opcje: sprzedaż wierzytelności (pieniądze na konto w 7–14 dni od podpisania cesji, my prowadzimy sprawę) lub reprezentację w sądzie. Wybór jest po Twojej stronie. Zero kosztów z góry, zero zobowiązań przed otrzymaniem raportu.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Każdą sprawę analizujemy indywidualnie. Stan prawny: maj 2026.




